"Gnojowica z niemiec na polskich polach"-niewygodny artykuł?
Dodane przez Fulcrum dnia May 29 2012 17:07:21
Artykuł " Gnojowica z Niemiec na polskich polach" - przedruk z audycji Polskie Radio Szczecin był już zamieszczony na stronie www.gównianasprawa.brejk.pl, ale niestety na interwencję pani mecenas Anny Lesner- pełnomocnika pana Dariusza Bujniewicza- prokurenta Spółki GB Paliwa Sp. z o.o. został przez Admina usunięty.
Mogę zrozumieć , ze panu Dariuszowi Bujniewiczowi - prokurentowi spółki GB Paliwa Sp. z o.o. nie podobał się komentarz zamieszczony przed przedrukiem zapisu audycji Polskiego Radia Szczecin. Pani mecenas powinna wtedy zażądać usunięcia komentarza , a nie całego artykułu.
Nadal artykuł ten dostępny jest na stronie PR i nie widzę żadnego uzasadnienia dla jego usuwania. Trudno zrozumieć dlaczego ten artykuł miałby być w jakikolwiek sposób niewygodny dla spółki GB Paliwa Sp. z o.o. reprezentowanej przez prokurenta pana Dariusza Bujniewicza.

Artykuł dotyczy szerszego problemu , jaki mają biogazownie , a mianowicie trudności z zagospodarowaniem odpadu poprodukcyjnego , tzw pofermentu. W pewnych okresach poferment może być używany do nawożenia pól,ale trzeba dysponować wystarczającym areałem pól do wylewania. Dodatkowo w okresach kiedy nie można go wylewać ,trzeba go gdzieś składować - bo produkcja biogazu jest procesem ciągłym i odpad powstaje na bieżąco.
Jeśli niemieccy przedsiębiorcy mający opinię rzetelnych i przestrzegających reżimów technologicznych posuwają się do wylewania odpadów cichcem nocą za granicę , łamiąc wszelkie możliwe przepisy dotyczące utylizacji odpadów i wywożenia ich za granicę - to oznacza, że problem jest bardzo poważny.
Wracając na lokalne podwórko, Spółka GB Paliwa Sp. z o.o. planuje wybudować w Motańcu biogazownię - największą w Polsce- o mocy 6 MW. W raporcie o oddziaływaniu na środowisko inwestor nie wskazał KTO , GDZIE i W JAKICH ILOŚCIACH będzie odbierał poferment . Dla utylizacji ok 120 tys ton rocznie pofermentu potrzeba ok 10-12.000 ha pól do wylewania. Spółka GB Paliwa sp. z o.o. nie wykazała w raporcie , że dysponuje takim areałem. Zresztą cała Gmina Kobylanka zajmuje powierzchnię 12.000 ha , z tego 4.000 ha pól ornych..Zagadnienie utylizacji pofermentu oraz wystarczającej pojemności zbiorników do jego skłądowania w okresach , kiedy go nie można wylewać na pola jest przedmiotem dodatkowych pytań RDOŚ i Sanepidu do inwestora.

Dlaczego artykuł o problemach niemieckiej biogazowni z pofermentem wylewanym bezprawnie , cichcem , nocą na polach Bogu ducha winnym rolnikom w Kołbaskowie miałby być niewygodny dla spółki GB Paliwa Sp. z o.o. reprezentowanej przez pana Dariusza Bujniewicza - prokurenta Spółki? Dlaczego zainteresowani warunkami budowy i eksploatacji planowanej biogazowni w Motańcu nie mogą przeczytać na tej stronie przedruku z audycji PR o problemach , jakie mają istniejące już biogazownie?
Zatem proszę Admina o ponowne umieszczenie tegoż artykułu - zapisu z audycji PR Szczecin ( z podaniem żródła strony PR) i z niniejszym komentarzem.
================
Wspomniany artykuł w dalszej części newsa



Rozszerzona zawartość newsa