FORUM LINKI STRONA GŁÓWNA GALERIA FOTEK SZUKAJ ARTYKUŁY
 
Nawigacja
Portal
  STRONA GŁÓWNA
  ARTYKUŁY
  FAQ
  FORUM
  LINKI
  KONTAKT
  SZUKAJ
  GALERIA FOTEK

Reklama

eXtreme-fusion

RZECZYCA WYGRAŁA
Ze strony:
http://www.okolicenajblizsze.pl/news.php?n=2736

START / Aktualności / Mieszkańcy wygrali – biogazowni nie będzie A A A     
al|2011-04-29 11:26:10  
Rzeczyca. foto: archiwum
Mieszkańcy Rzeczycy mogą triumfować. W bezpośrednim sąsiedztwie ich miejscowości nie powstanie biogazowania rolnicza, którą planowano tam wybudować. Władze miejskie nie wydały zgody na zrealizowanie inwestycji. Budowa więc nie ruszy. Przynajmniej na razie.
 
            Biogazownię rolniczą o mocy 1 MW planowała wybudować spółka Smardzewo Dwór. W ostatnim dniu sierpnia ubiegłego roku, jej pełnomocnik, firma Eneco, zwrócił się do burmistrza o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na budowę.
            Biogazownia, ogólnie rzecz biorąc, miałaby produkować energię z kiszonki kukurydzy. W trakcie jej rozkładu powstawałby m.in. czysty metan, który w tym przypadku byłby paliwem wykorzystywanym do napędzania turbiny, a ta wytwarzałaby ciepło i prąd. Ten zasilałby urządzenia zakładu, a jego nadwyżka trafiłaby do sieci energetycznej, czyli zostałaby sprzedana.
            Pomysł od razu nie spodobał się mieszkańcom Rzeczycy, którzy szybko się zorganizowali i głośno zaczęli protestować. Wyraz swojemu niezadowoleniu dali m.in. w trakcie lutowego zebrania, podczas którego wybierano sołtysa. Jednak nie to było w tym momencie najważniejsze, a biogazownia właśnie. W związku z tym, że w zebraniu uczestniczył wiceburmistrz Krzysztof Tomalak władze miejskie naocznie przekonały się, że mieszkańcy nie chcą u siebie biogazowni.
            Cztery dni później (8 lutego) wpłynął sprzeciw mieszkańców Rzeczycy, którzy obawiają się, że „usytuowanie biogazowni ma być w miejscu, w którym smród typu metan, siarkowodór gnijących podkładów przy przewadze wiatrów zachodnich będzie narażał mieszkańców na życie w ciągłym smrodzie. Cała masa podkładu do biogazowni oraz odpady z niej będą transportowane przez naszą wieś. Przewóz tak dużej ilości spowoduje zagrożenie bezpieczeństwa mieszkańców i dzieci, niszczenie dróg, ciągły hałas i smród”. Swój sprzeciw podtrzymali także (złożyli go wcześniej) właściciele gospodarstwa Ferma Rzeczyca, którzy nie zgadzali się, aby przy fermie powstała biogazownia. Zwracali oni uwagę na fakt, iż ma ona powstać na zbyt małej powierzchni gruntu, a także będzie położona zbyt blisko jeziora oraz samej miejscowości. Obawiali się również, iż w przypadku wybudowania biogazowni nie będą mieli możliwości wytwarzania zdrowej żywności, a dotychczasowi kontrahenci zrezygnują z zakupu ich towarów. Później zwracali także uwagę na fakt, iż inwestor nie wskazał, gdzie będzie składowana biomasa oraz w jaki sposób odprowadzane zostaną ścieki z kiszonki.
            W międzyczasie trwała korespondencja pomiędzy burmistrzem, a Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Gorzowie (RDOŚ) oraz Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w Świebodzinie. Władze miejskie chciały uzyskać ich opinię w sprawie obowiązku sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko. O ile świebodziński sanepid stwierdził, że raport jest konieczny, to RDOŚ odpowiedziała, że taki dokument nie jest wymagany. Jednak pod koniec października ubiegłego roku burmistrz zobowiązał inwestora do przeprowadzenia oceny „oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz przygotowania raportu oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia”. Raport został sporządzony i dostarczony na początku stycznia. Przekazano go do RDOŚ oraz sanepidu. Na jego podstawie Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wskazała m.in., że dostarczanie surowców do biogazowni musi się odbywać w hermetycznych pojazdach. Z kolei inwestor przewidywał, iż transport odbywać się będzie pojazdami z wysokimi burtami i ze względu na to, że świeżo ścięta kukurydza nie posiada własności odorotówrczych, nie ma racjonalnych podstaw do jej przewożenia w sposób hermetyczny.
            Na podstawie tych wyjaśnień urzędnicy miejscy uznali, że surowce nie będą dostarczane zgodnie z warunkami określonymi przez RDOŚ i w miniony piątek (22 kwietnia) wydali decyzję w której odmówili „określenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie biogazowni rolniczej”. Tym samym zapalili dla inwestycji czerwone światło. Swoją decyzję uzasadniają również dobrem społecznym i obawami mieszkańców o życie w ciągłym fetorze. Urzędnicy nie chcą również dopuścić do niszczenia drogi przez ciężarówki transportujące do biogazowni substraty i odpady, które mogą być dodatkowo zagrożeniem dla bezpieczeństwa mieszkańców wsi.– Nie ukrywam, że koszty społeczne byłyby zbyt wysokie. Nie chcieliśmy narażać mieszkańców na uciążliwości związane z funkcjonowaniem biogazowni – argumentuje wiceburmistrz Tomalak.

 Komentarze
Brak komentarzy.
 Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
 Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Zapomniane hasło?
 
Powered by PHP-Fusion © 2003-2012 by Nick Jones.
Released as free software under the terms of the GNU/GPL license.

darmowe strony
1959913 Unikalnych wizyt
Designed by Corrosion