FORUM LINKI STRONA GŁÓWNA GALERIA FOTEK SZUKAJ ARTYKUŁY
 
Nawigacja
Portal
  STRONA GŁÓWNA
  ARTYKUŁY
  FAQ
  FORUM
  LINKI
  KONTAKT
  SZUKAJ
  GALERIA FOTEK

Reklama

eXtreme-fusion

Pomiar smrodu
Artykuł z numeru: 9/2010- ze strony:rolnikdzierzawca.pl
Mierzenie smrodu
 
Ministerstwo Środowiska wznowiło prace nad ustawą o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej. Resort zapowiada, że jeszcze w tym roku do rządu trafią założenia tej ustawy.
 
 
Prace nad ustawą o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej, popularnie nazywanej „odorową”, trwają od ponad trzech lat. Pierwszy projekt Główny Inspektorat Ochrony Środowiska zaprezentował wiosną 2008 r.
Celem ustawy jest rozwiązanie uciążliwego problemu sąsiedztwa „śmierdzących firm” - dużych ferm trzody chlewnej, drobiu, zwierząt futerkowych, zakładów unieszkodliwiania i odzysku odpadów czy oczyszczalni ścieków.
 
Oświadczenie, albo zamykamy

Zgodnie z założeniami pierwszego projektu ustawy, każdy przedsiębiorca rozpoczynający działalność musiałby złożyć w urzędzie gminy oświadczenie, że produktem ubocznym w jego zakładzie nie będzie przykry zapach. Jeżeli byłoby inaczej, wójt mógłby zamknąć firmę. Podobne uprawnienia miał otrzymać samorząd w stosunku do już istniejących zakładów, gospodarstw czy przedsiębiorstw – firmy nie mogłyby funkcjonować do momentu usunięcia nieprzyjemnego zapachu. Samorządy musiałyby podjąć takie działania na wniosek grupy mieszkańców liczącej co najmniej 50 osób.
Jeśli po interwencji lokalnych władz samorządowych nie zostałyby usunięte przyczyny fetoru, a firma mimo wszystko nadal prowadziłaby działalność, jej właścicielowi groziłaby wysoka grzywna, a nawet pozbawienie wolności. Natomiast w przypadku wstrzymania produkcji lub zamknięcia zakładu ustawodawca nie przewidział odszkodowań. Choć autorzy projektu ustawy podkreślali, że jest ona wymierzona przede wszystkim w zagraniczne koncerny i ogromne tuczarnie, to przyjęte rozwiązania uderzałyby również w krajowych hodowców.
 
Ministerstwo analizuje

Projekt spotkał się z krytyką organizacji branżowych, nie tylko rolniczych. Przedsiębiorcy podkreślali, że o tym, czy zakład emituje uciążliwy zapach czy nie, decydowałby tylko wójt, burmistrz czy prezydent miasta. Tymczasem - ich zdaniem - oceniając, czy coś śmierdzi uciążliwie czy nie, nie można kierować się subiektywnymi odczuciami, należy ustalić normy i taki sposób pomiaru, który zagwarantuje obiektywne wyniki.
Wobec protestów organizacji branżowych, prace nad projektem zostały wstrzymane. Jak jednak poinformowało w sierpniu Ministerstwo Środowiska, urzędnicy znów zajmują się ustawą „odorową”. - Problemy związane z uciążliwością zapachową, będącą wynikiem działalności gospodarczej, stanowią obecnie przedmiot wnikliwej analizy w resorcie środowiska - napisał w odpowiedzi na nasze pytania Departament Zmian Klimatu i Ochrony Atmosfery w Ministerstwie Środowiska. - Aktualnie trwają wewnątrzresortowe uzgodnienia założeń projektu ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej z wykorzystaniem dotychczasowych doświadczeń i zgłoszonych uwag.
- Przygotowujemy jedynie założenia, natomiast ostateczny tekst zostanie opracowany przez Rządowe Centrum Legislacyjne - wyjaśnia Magda Sikorska, rzecznik prasowy Ministerstwa Środowiska. - Trudno ocenić, kiedy prace się zakończą, chcielibyśmy jednak przekazać założenia jeszcze w tym roku.
 
Decydować będzie wójt

Ministerstwo nie określiło, w jakim stopniu i czy w ogóle w aktualnych pracach nad założeniami są brane pod uwagę rozwiązania przyjęte w pierwszym projekcie ustawy. Rzecznik twierdzi, że jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o szczegółach. Departament Zmian Klimatu i Ochrony Atmosfery wskazał jedynie, że rozwiązanie problemu uciążliwości zapachowej leży w skojarzeniu ich istnienia z prowadzeniem działalności powodującej powstawanie uciążliwych zapachowo substancji oraz udzieleniu jednostkom samorządu terytorialnego kompetencji do podejmowania działań, zmierzających do ograniczenia uciążliwości zapachowej lub jej całkowitego wyeliminowania. „Dlatego jedynie przepisy rangi ustawowej, wyczerpująco regulujące problematykę przeciwdziałania uciążliwości zapachowej, a w szczególności określające istotę tej uciążliwości, metodę oceny zapachowej jakości powietrza, kompetencje organów administracji publicznej w tych sprawach oraz uprawnienia i obowiązki podmiotów objętych regulacją, pozwolą na podejmowanie skutecznych działań na rzecz ograniczenia lub całkowitego wyeliminowania uciążliwości zapachowej” - napisali pracownicy MŚ.
Jednocześnie przedstawiciele resortu przypominają, że poza przygotowywaną ustawą o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej istnieją inne podstawy prawne ograniczenia smrodu: ustawa z 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu (Dz. U. Nr 147, poz. 1033), która reguluje zasady postępowania z nawozami naturalnymi oraz w rozporządzenie ministra środowiska z 23 grudnia 2002 r. w sprawie szczególnych wymagań, jakim powinny odpowiadać programy działań mających na celu ograniczanie odpływu azotu ze źródeł rolniczych (Dz. U z 2003 r. Nr 4, poz. 44). Przepisy te regulują jednak jedynie wąskie wycinki kwestii uciążliwości zapachowej.
 Komentarze
Brak komentarzy.
 Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
 Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Zapomniane hasło?
 
Powered by PHP-Fusion © 2003-2012 by Nick Jones.
Released as free software under the terms of the GNU/GPL license.

darmowe strony
1956800 Unikalnych wizyt
Designed by Corrosion